czwartek, 15 listopada 2007

Zakażcie tego! Zakażcie tego!

Błagam! Firaxis Games niech przestanie pracować nad Civ V! Niech w Polsce zakażą dystrybucji Civki! Wszystko, byle bym mógł się uwolnić od tego gówna!

Kiedy po raz pierwszy zagrałem w Civilization II, nie myślałem, że stanie się ona moją pasją. Wtedy to nowatorska gra, w której zamiast walczyć z hordami przeciwników budowaliśmy sobie państwo, wydawała się nigdy nie być tak popularną. Jednak prawda była zupełnie inna. Wtedy to rozkochałem się w niej i często przesiadywałem nad II przez całe noce. Wszystko zmieniło się wraz z pojawieniem się CIV III. Wtedy też pierwszy raz grałem przez internet... wygrywając (tak, dobrze to pamiętam, może moja nacja nie była jakoś szczególnie potężna militarnie, ale naukę miała niezłą). Zostałem więc uzależniony od civki*.

Civilization IV to kolejna gra, nad którą przesiadywałem dni, noce, wieczory, ranki, południa, północe itd., marnując czas i zapasy kawy. Po niezliczonej ilości debat w mojej głowie doszedłem do wniosku, że mam to w dupie i grałem dalej. I tak przez bardzo długi czas, aż do dziś. Dzisiaj doszedłem do kolejnego, jeszcze lepszego wniosku, że właściwie to powinienem już nie grać tyle, bo mi to zrujnuje życie. Ale się od CIV'a oderwać nie mogę.

Ale i tak civka wymiata. :P
*i jeszcze od tego ping-ponga na prawo, ale to zupełnie inna sprawa

Brak komentarzy: