No, tak więc miłościwie nam panujący PiS od dwóch lat ośmiesza kraj wszędzie, także wśród obywateli (tracą zaufanie do instytucji państwa i trudno się im dziwić). Jednak każdy sondaż daje nam co innego, w większości wygrywa PiS. PO w defensywie. Wydaje się, że jednak bardzo powinienem się przejmować, czy znowu nie wygrają Kwaki oraz Gosiewski (vide Lotnisko Międzynarodowe Włoszczowy, w ramach EU2012). A ja się nie przejmuję. Bo te sondaże to dla mnie powtórka.
Nie przypomina wam to czegoś? (tak, zapomniałem, że nikt nie miał tego czytać). Przecież w ostatnich wyborach PO znacznie przodowała w sondażach, a jak przyszło do wyborów, to jednak przegrała. Swoją drogą, to akurat kiepsko, że przegrała, ale przecież nie o tym chcę pisać. Rzecz w tym, że dla mnie sondaż nie ma żadnej wartości (może oprócz tych na e-sejmie :D). No bo przecież jak jest przeprowadzany na reprezentatywnej grupie 5 osób, to się nie dziwmy, że potem wyniki wyborów wyglądają naprawdę zupełnie inaczej niż to, co łaskawie przepowiedziano partiom w sondażach wyborczych.
Apeluję do wszystkich (nie)polityków - miejcie sondaże w dupie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz